Jakie zmiany nastąpiły w polskim e-commerce w 2020 roku?

Blog
15.02.2021

W 2020 roku wybuchła pandemia COVID-19, co mocno wpłynęło na wiele aspektów naszego życia, między innymi również na to, w jaki sposób i gdzie dokonywaliśmy zakupów. Na podstawie badań i raportów możemy zobaczyć, co dokładnie się zmieniło w polskim e-commerce i w jakim stopniu. Jak zmieniły się nawyki zakupowe Polaków oraz wykorzystywane przez nich sposoby płatności? Czy będą to trwałe zmiany? Już na początku pandemii Polacy zaczęli zaopatrywać się w Internecie w to, co wcześniej mogli kupować również stacjonarnie. Dzięki temu staliśmy się świadkami szybkiej digitalizacji zakupów. W marcu 2020 zakupy online deklarowało aż 73%** badanych – o 27%*** więcej niż przed pandemią. Nie można się temu dziwić, bo w sytuacji, gdy sklepy stacjonarne były okresowo zamykane, trudno było znaleźć lepsze rozwiązanie.

Wiele sklepów działających stacjonarnie przeniosło się do Internetu. Oczywiście lepiej wyszli na tym ci, którzy już wcześniej prowadzili sklepy internetowe (czasem równolegle ze stacjonarnymi). Jednak z racji tego, że e-commerce na przestrzeni lat systematycznie rósł, możemy domniemywać, że pandemia po prostu mocno przyspieszyła proces, który i tak już trwał.

Przeczytaj również:
Jak działać w czasie kryzysu? Wskazówki dla e-commerce
Jak działać w czasie kryzysu? Wskazówki dla sklepów stacjonarnych

Zmiany w nawykach zakupowych

Kupujemy na zapas

Podczas pandemii praktycznie połowa z nas (49%)* kupowała więcej tych produktów, które są ważne z perspektywy długiego zamknięcia w domu: chemię gospodarczą, produkty spożywcze i higieniczne.

45% badanych kupiło więcej sypkich produktów spożywczych (makaron, mąka, ryż), a 43% osób – produktów higienicznych (papier toaletowy, chusteczki, mydło, żele antybakteryjne). Dodatkowe butelki wody i innych napojów zakupiło 38% osób; tyle samo zaopatrzyło się też w dodatkową żywność o długim terminie przydatności (konserwy, sosy, dania w słoikach). Ponadto 17% osób zrobiło zapasy lekarstw. Są także i spadki – aż 28%* osób ograniczyło zakupy związane z wystrojem wnętrz i ze zmianą lub utrzymaniem samochodu. Jak rozumieliśmy „długie” zamknięcie w domu? Dla 37% osób były to dwa tygodnie, a 12% kupowało zapasy na cztery tygodnie lub nawet na dłużej.

Szukamy najlepszej oferty

Liczba konsumentów porównująca oferty podczas zakupów zwiększyła się aż o 8 p.p. (z 26% osób w 2019 roku na 34% w roku 2020****). Dotyczy to zwłaszcza zakupów sprzętu RTV i AGD oraz odzieży. Coraz częściej decyzje o zakupie zapadały więc dopiero po porównaniu atrakcyjności oferty lub po znalezieniu tego samego towaru w promocji. Wraz z danymi na temat robienia zapasów, daje to obraz pragmatycznego i zaradnego konsumenta, który nie uległ panice – bo zamiast kupować w emocjach, analizuje oferty i szuka tych najbardziej korzystnych.

Czy taki rozkład zakupów będzie trwał długo? Dziś trudno to ocenić. Duży i nagły wzrost zakupów żywności oraz środków higienicznych był spowodowany lockdownem i niewiedzą na temat tego, jak długo on potrwa. Niepewne było też utrzymanie stanowisk pracy. Do dziś zresztą sytuacja zmienia się z miesiąca na miesiąc – trudno więc przewidzieć, jak będą wyglądały zakupy Polaków za pół roku, a co dopiero za rok. Pewne jest jednak to, że częstsze zakupy artykułów spożywczych i chemii gospodarczej to już zjawisko ogólnopolskie – wcześniej była to domena głównie Warszawy.

W jaki sposób płacili Polacy w 2020 roku?

Pragmatyczne i trzeźwe podejście Polaków uwidoczniło się także w sposobach płatności. Zaczęliśmy nieporównywalnie częściej korzystać z bezpieczniejszych sposobów niż gotówka – głównie z płatności kartą, która stały się pierwszym wyborem konsumentów.

Według raportu NBP, w trzecim kwartale 2020 roku Polacy wykonali za pomocą kart aż 1,7 mld transakcji bezgotówkowych. To o 370 mln więcej niż kwartał wcześniej. Z kolei transakcji gotówkowych wykonaliśmy łącznie 147 mln (wzrost o 26 mln w porównaniu do poprzedniego kwartału) na łączną kwotę 108 mld zł. Warto zwrócić uwagę, że w kolejnym kwartale wartość płatności kartami przewyższyła wartość transakcji gotówkowych.

W następnej kolejności zaczęliśmy częściej korzystać z płatności online. Wśród nich największą popularnością (niezmiennie w porównaniu do poprzedniego roku) cieszyły się szybkie przelewy Pay-by-link, oraz goniący je BLIK. W styczniu 2021 wartość transakcji tą drugą metodą wzrosła o 3 mld złotych w stosunku do stycznia 2020.

Cały czas rośnie zainteresowanie wirtualnymi portfelami, takimi jak Google Pay czy Apple Pay. Przewiduje się też, że w przyszłym roku będą zyskiwać na popularności tzw. płatności odroczone, które są już systematycznie wprowadzane w e-commerce'ach.

Podsumowanie

Nie da się ukryć, że wraz z pandemią koronawirusa weszliśmy w nową rzeczywistość. Czy długo w niej pozostaniemy? Aż 64% Polaków wierzy, wirus COVID-19 będzie aktywny jeszcze przez bardzo długi czas lub wręcz zostanie z nami na stałe, nawet jeśli uda się nam spowolnić lub ograniczyć jego działanie.

Pojawiają się opinie, że nawet gdyby udało się szybko wrócić do stanu sprzed pandemii, to zmiany, które nastąpiły w e-commerce, będą trwałe. Trudno zresztą byłoby wrócić do starych zwyczajów w sytuacji, gdy wynikają one nie tylko z przymusu związanego z ograniczeniami w handlu stacjonarnym, ale także z wygody, szybkości i bezpieczeństwa takiej formy zakupów. Wiele wskazuje więc na to, że będziemy świadkami jeszcze większego umacniania się sektora e-commerce i częstszego korzystania z płatności online zamiast płatności gotówkowych.

* Raport „E-commerce w czasie kryzysu 2020”
** Raport Gemius „E-commerce w Polsce 2020”
*** Raport „Płatności cyfrowe 2020”
**** Raport „Omni-commerce. Kupuję wygodnie 2020

Udostępnij:
Podobne artykuły

Załóż konto i zacznij zarabiać

Poznaj kompleksowe rozwiązania dla Twojego biznesu.

Zarejestruj się