W tym roku Tłusty Czwartek znów okazał się jednym z najprzyjemniejszych dni w naszym kalendarzu. Zgodnie z tradycją zadbaliśmy o to, żeby nikt nie wyszedł z biura głodny ani bez dobrego humoru – w kuchniach czekały góry świeżutkich, puszystych pączków prosto z piekarni.
Szczęście na cały rok (i to w nadmiarze)
Stara polska tradycja mówi, że kto w Tłusty Czwartek zje choć jednego pączka, temu szczęście będzie sprzyjać przez cały rok. My postanowiliśmy nie ryzykować i namawialiśmy wszystkich do solidnego zapasu – w końcu lepiej mieć nadmiar szczęścia niż niedobór.
Dlaczego warto było zrobić sobie przerwę na pączka?
Ten dzień to nie tylko kalorie, ale przede wszystkim okazja do:
- odłożenia na chwilę zadań i złapania oddechu,
- wspólnej kawy i luźnych rozmów przy stole,
- lepszego poznania się nawzajem i wzmocnienia zespołowej więzi,
- naładowania akumulatorów na kolejne dni pełne wyzwań.
Słodka nauka i endorfiny
Bo jak pokazują badania (i nasze własne doświadczenie), słodkie przekąski podnoszą poziom endorfin, rozładowują stres i skutecznie budują pozytywne relacje w zespole. A wady? Praktycznie żadne!